Paradoks sesji
Sesja wrze. Wszyscy kują, ryją, zapamiętują, czytają, piszą, nie śpią, piją, znów kują, ryją, zapamiętują.
Kierat intelektualny. ;)
Jednak kiedy ciało i umysł są wystawione na przeciążenie, odzywają się często bardzo skryte potrzeby o których na co dzień się zapomina (co niektórym).
Rozmawiając z wieloma przedstawicielkami płci rzekomo piękniejszej, niemal każda interlokutorka wspomina, że czegoś jej brakuje. Czegoś dość intymnego. Obojętnie co studiują, ile mają lat, czy są dziewicami, czy nie, każda ma ochotę na sex. Tu i teraz. Bez hamulców i oddzwaniania.
W sumie nie jest to dla mnie jakimś powalającym zaskoczeniem. Kiedyś wszystko wiedzący amerykańscy naukowcy dowiedli, iż orgazm u kobiet pomaga im w osiąganiu lepszych wyników na zawodach sportowych. Odwrotnie jest z facetami.
Każdy mieszkaniec Babilonu płci rzekomo silniejszej, snuje się bez życia po korytarzach akademika. Każdy ma w głowie tylko jedno sakramentalne słowo: SESJA. To ona spędza sen z oczu. To ona wytworzyła pewien paradoks: facetom się nie chce, kobietom aż ponadto.
Muszę szybko wszystko pozaliczać. ;)
Znam ten stan ;)
hehe, no Jedi, Jedi. Jeszcze nie poziom Orbita, ale co raz ciekawiej mi się czyta Twoje notki ;).
Nie porównuj początkującego amatora z uznanym pisarzem. ;)
Zgadzam się z przedmówcą, styl pisania gładko wnika do głowy, przyjemnie oczka łaskocząc. Po ludzku mówiąc: bardzo dobry! Jeśli chodzi o poruszony temat, hmm nie spotkałem się z czymś takim osobiście. Ale panowie (Ci co sesje mają w nosie) macie pole do popisu :)
Pozdrawiam
“Obojętnie co studiują, ile mają lat, czy są dziewicami, czy nie, każda ma ochotę na sex” – nie mierz wszystkich miarką swoich kolezanke, bo nie wydaje mi sie zebyśmy WSZYSTKIE takie były…
TO JEST PERMAMENTNY PROBLEM LIFE MOTIV-U, KTÓRY WYKRACZA POZA NASZĄ PERCEPCJE
Wysuwam takie wnioski na podstawie rozmów z ponad dwudziestką studentek UAM/PP. Pamiętaj, że wyjątek potwierdza regułę. ;)
“Wysuwam takie wnioski na podstawie rozmów z ponad dwudziestką studentek UAM/PP”
To za mała grupa zdecydowanie, abyś mógł tak uogolnić, ale co mi tam zalezy. Twoje poglady na świat. Ja popadajac w samozachwyt powiem iz jestem wyjatkowa i myślę inaczej. ;D
To nawet nie poglądy. ;) Cóż, nie będę biegał po mieście i przeprowadzał ankiety, pytając się studentek: “Siemano. Masz może ochotę na seks?”. Wystarczą mi rozmowy ze znajomymi kobietami. ;)
Nie musiz biegać po mieście, aby przeprowadzić taką ankietę. Jestem pewna ze w ‘Babilonie’ znalazłaby sie z setka dziewczyn która z chęcią odpowie na pytanie. Moze nie tak sformułowane, no ale kwestię lepszego ubrania w słowa owego pytania pozostawiam Tobie. ;]
A co do znajomych kobiet to z nimi róznie bywa…
:D .
zapewne jestem jedną z tych ankietowanych.. bo pamiętam nawet naszą rozmowę :) .
Nie zgadzam się z Okti .. Kobiety często próbują zagłuszyć swoje potrzeby.. Przez co stają się “łóżkowymi zombi” !
Nie rozumiem po co udawać … no chyba ,że smak seksu jest komuś obcy .. Wtedy nie wie co tzn “chcica”.
Więc jestem przekonana ,że każda chce tego samego , tylko nie każda potrafi się do tego przyznać.
:)
‘próbują zagłuszyć swoje potrzeby’ Moze mają inne potrzeby? Jesli bedziemy brac wszystkich jedna miarką to po co mówimy o ‘rózniwaniu sie społeczeństwa’?
I to ze amerykanscy naukowcy udowodnili, ze studenci historii częsciej niz inni uprawiaja seks w czasie sesji to mnie to mało interesuje. Nie wydaje mi sie zebym była, monotematyczna w tym temacie.
Kończąc przytoczę kawałek cytatu z ‘Białego Jabłka’ Jonathana Carrolla ‘Niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne – żeby je bzykać.’
dziękuję za uwagę!