Archiwum

Archiwum kategorii ‘Film’

Sherlock Holmes jakiego nie znacie

24 Styczeń 2010 3 uwag

W piątek byłem na “Avatarze”. Bardzo zawiodłem się na… tym czymś. Szkoda mi stukania w klawiaturę, aby opisać wtórność tego “filmu”. A myślałem, że “Dystrykt 9″ był słaby. Dopiero teraz doceniam obraz Neilla Blomkampa.

Na szczęście wczoraj, miałem przyjemność być na jednym z najlepszych filmów jakie widziałem w ciągu kilku ostatnich miesięcy. “Sherlock Holmes” spodobał mi się od pierwszej minuty. Moim zdaniem to fenomen na skalę “Mrocznego Rycerza”, ponieważ postać Holmesa została drastycznie odświeżona i przystosowana do współczesnego odbiorcy. No i tak jest lepiej…
Sherlock jest (uwaga panie) seksowny, wygimnastykowany (to on wymyślił parkour) i pali prawdziwą fajkę. Ponadto standardowo: widzi niewidzialne, dość awangardowo gra na skrzypcach i jest genialnym bałaganiarzem (to najbardziej ujęło mnie za serce :P)

Idąc na ten film miałem nadzieję, że będzie zawierał chociaż szczątkowe elementy steampunku. No i były dość szczątkowe. Ale nie wybrzydzam, bo i tak dla mnie to bomba. Trąba ten kto nie trawi imperialnej, XIX-wiecznej Anglii ze swoim brudnym i zadymionym Londynem oraz (delikatnymi) elementami fantastyki.

Świetna gra wszystkich aktorów, szczególnie Roberta Downey’a Juniora (Holmes) oraz Jude’a Lawa (Watson). Na fotelu reżysera wylądował Guy Ritchie, były facet Madonny. Dał radę.

Oczywiście powstaną jeszcze dwa, trzy kolejne filmy o najsłynniejszym detektywie wszech czasów. W końcu nie zabija się kury, która znosi złote jaja. A ten film miał jaja, których brakowało Avatarowi.
Dobrze, że tuninguje się starych “superbohaterów”. Patrząc na “Sherlocka Holmesa” oraz “Mrocznego Rycerza” wychodzi to na dobre. Kto będzie kolejny? Superman? Herkules Poirot? Zobaczymy za 2-3 lata. ;)

Kategorie:Fantastyka, Film

Horror Show! #1

5 Wrzesień 2009 Dodaj komentarz

Świetna pora na tego typu wpis. ;) Mamy 2:40 czasu wschodnioeuropejskiego. Jest piątek. Tłumy ludzi wracają z imprez. Niektórzy jednak oglądają… horrory. A jak. Przecież piątek to najlepszy dzień tygodnia na grozę (Friday the 13th).

Czytacie właśnie pilotarzowy odcinek “Horror Show!”. Będziecie znajdować tutaj, zawsze filmy grozy z górnej półki. ]:> Rozpoczynamy dosyć skromnie, bo od jednego tytułu, ale uważam, że warto mu poświęcić cały wpis.

Udręczeni” (“The Haunting in Connecticut“), 2009

Film oparty na faktach. Opowieść o rodzinie, która przeżywa koszmar po wynajęciu domu. Głównym medium staje się najstarszy syn Matt, chory na raka. Zaczyna widzieć postacie i zdarzenia wyjęte prosto z koszmaru…

Muszę przyznać, że film podczas oglądania wbija w fotel. Na szczęście nie dzięki hekrolitrom krwi czy jakiś obleśnych scen. Największym atutem obrazu jest świetna gra aktorska oraz fabuła. Niby to kolejna powiastka o nawiedzonym domu, ale muszę przyznać, że o czymś takim jeszcze wcześniej nie słyszałem! Wprawdzie nasuwa się całe mnóstwo skojarzeń z “Lśnieniem” Kinga, ale “Udręczeni” to też wiele niespotykanych wcześniej… zdarzeń. Na gromkie brawa zasługują odtwórcy głównych ról: Kyle Gallner (filmowy Matt) oraz Virginia Madsen (matka Matta).

(haha) Sir Jedi POLECA:

Kategorie:Film
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.